... że moja stara gra na wuwuzeli A POZATYM -
- ... że ma to w dupie:P
i tak dalej, i tak dalej. To jest to czego już się kiedyś dowiedziałem, ale teraz zaczynam nowy etap i nowy dzień więc kto wie czego się dziś dowiem. Nazywam się AZBEST i jestem współtwórcą tego niesamowitego projektu blogowego a zarazem sąsiadem założyciela i w dodatku to właśnie w rozmowie z Nim zupełnym przypadkiem - bo wielkie odkrycia zawsze są z przypadku - powiedziałem pierwszy raz wiekopomne zdanie DOWIEDZIAŁEM SIĘ DZISIAJ...
pozdrawiam i piszcie w komentarzach czego wy się dowiadujecie każdego dnia
AZBEST
piątek, 6 sierpnia 2010
środa, 28 lipca 2010
Mamo, nie uwierzysz jaki był początek!
Słów kilka na temat skąd to się wzięło. Zaczęło się gdzieś w pierwszej połowie roku 2010 podczas rozmowy z naszymi ukochanymi sąsiadami. W ramach codziennej wymiany informacji Wojtek zaczął zdanie "Dowiedziałem się dzisiaj.." i zawiesił głos zastanawiając się co miał nam powiedzieć. Wykorzystałem sytuację i dokończyłem "że Papież żyje". Od tamtej pory codziennie dowiadujemy się o czymś niezwykle istotnym, przełomowym i czymś co niewątpliwie wpływa na nasze i Wasz życie. O tym jest ten blog, koniec kropka. Sporo rzeczy już poszło w zapomnienie - niestety pamięć mam dobrą, tylko że krótką, a na nadmiar wolnego czasu nie narzekam, stąd opóźnienie w blogu. Honorowym patronem bloga jest Pan Ząbek - on tak naprawdę wie co jest ważne, reszta opinii nie ma większego znaczenia ;)

To jest oczywiście wersja bloga testowa robocza beta 1.07 deluxe gold limited edition 2010 która niebawem ulegnie przemianie w coś bardziej przyjaznego ludziom.
Wczoraj dowiedziałem się, że mój bardzo dobry znajomy jest najlepszy w pijakach w całym powiecie i dostał na stałe sprzęt do pomiaru - od razu czuje się bezpieczniej. Przy okazji wieczornej rozmowy po raz kolejny okazało się, że nasze profesje różnią się w zasadzie kolorem mundurka. Większość spraw jest wspólnych - brak logiki w organizacji systemu, fatalne finansowanie, brak sprzętu i warunków lokalowych a z drugiej strony wygórowane oczekiwania społeczeństwa, nagonka medialna, kolejne ograniczenia i rozporządzenia, coraz więcej wymagań i coraz mniej wkładu. Na tym wszystkim cierpią ludzie, którzy nie są temu winni. Ciekawe czy to się kiedyś zmieni?
To jest oczywiście wersja bloga testowa robocza beta 1.07 deluxe gold limited edition 2010 która niebawem ulegnie przemianie w coś bardziej przyjaznego ludziom.
Wczoraj dowiedziałem się, że mój bardzo dobry znajomy jest najlepszy w pijakach w całym powiecie i dostał na stałe sprzęt do pomiaru - od razu czuje się bezpieczniej. Przy okazji wieczornej rozmowy po raz kolejny okazało się, że nasze profesje różnią się w zasadzie kolorem mundurka. Większość spraw jest wspólnych - brak logiki w organizacji systemu, fatalne finansowanie, brak sprzętu i warunków lokalowych a z drugiej strony wygórowane oczekiwania społeczeństwa, nagonka medialna, kolejne ograniczenia i rozporządzenia, coraz więcej wymagań i coraz mniej wkładu. Na tym wszystkim cierpią ludzie, którzy nie są temu winni. Ciekawe czy to się kiedyś zmieni?
Subskrybuj:
Posty (Atom)